
Sklepy rosną jak grzyby po deszczu. Wyzwanie dla Biedronki i Dino
Na polskim rynku detalicznym pojawia się coraz poważniejsza konkurencja dla największych sieci handlowych. Vollmart – polski hard dyskont należący do Brand Distribution Group – otwiera kolejne sklepy w szybkim tempie. Sieć, która jeszcze niedawno świętowała otwarcie 10. placówki, ma już 12 punktów sprzedaży i ambitne plany dalszej ekspansji.
Vollmart rośnie w siłę i rzuca wyzwanie Biedronce oraz Dino
woff / Shutterstock
Vollmart: polski hard dyskont w ofensywie
Nowy sklep sieci został uruchomiony 10 października w Przemyślu przy ul. Mikołaja Zyblikiewicza 9. We wrześniu otwarto kolejne dwa – w Dębicy i Białej Podlaskiej. W zasięgu 50 km od sklepów Vollmart mieszka już ponad milion osób, a firma zapowiada, że to dopiero początek.
Pierwszy sklep sieci otwarto w Siedlcach w lutym 2021 roku, a według zapowiedzi kolejne punkty będą powstawać w miastach liczących co najmniej 50 tys. mieszkańców.
Taniej nawet o 20 proc.
Vollmart pozycjonuje się jako hard dyskont nowej generacji – bez kosztownych kampanii reklamowych, kolorowych gazetek i promocji sezonowych. Produkty wystawiane są bezpośrednio na paletach i w kartonach, co pozwala ograniczyć wydatki logistyczne i marketingowe.
W ofercie znajduje się około 1200 produktów spożywczych, przemysłowych, kosmetyków i środków czystości. Sieć zapewnia, że ceny są niższe nawet o 20 proc. w porównaniu z lokalną konkurencją.
Ambicje polskiej sieci
Vollmart należy do Brand Distribution Group, jednej z największych polskich firm dystrybucyjnych działających w branży FMCG. Strategia sieci zakłada budowę ogólnopolskiej sieci dyskontów w duchu „hard savings” – prosty format, szybkie zakupy i niskie ceny.
Rosnąca liczba placówek pokazuje, że model handlu bez zbędnych dodatków znajduje swoich zwolenników. Jeśli tempo ekspansji się utrzyma, Vollmart może w najbliższych latach stać się realnym konkurentem dla Biedronki, Dino i Netto, wpisując się w trend poszukiwania przez Polaków prostych i tanich zakupów.